Zawisza ukarany przez wojewodę
Kujawsko-pomorska wojewoda zdecydowała dziś, że trybuna dla kibiców gości będzie zamknięta na dwóch kolejnych meczach w Bydgoszczy. To oznacza zakaz przyjazdu dla zorganizowanych fanów Lecha Poznań i Lechii Gdańsk.
Pierwsze z tych spotkań odbędzie się 13 grudnia, a drugie już w przyszłym roku, w lutym. To kolejna kara dla bydgoskiego klubu za zamieszki, do których doszło podczas meczu z Widzewem. Wtedy policja musiała użyć gazu, pałek. Strzelała z broni gładkolufowej.
Reklama: Najlepszy worek treningowy!
Dzień później zebrała się w trybie nagłym Komisja Ligi i ukarała Zawiszą zamknięciem całego stadionu dla publiczności na jedno spotkanie. Tę karę bydgoski klub ma już za sobą. We wtorek, przy pustych trybunach, zawiszanie pokonali Piasta Gliwice 6:0.
Właściciel drużyny Radosław Osuch przyznawał – To surowa, ale sprawiedliwa kara.
Czekał jednak na rozstrzygnięcie wojewody. Policja skierowała po meczu z Widzewem wniosek o zamknięcie stadionu dla widzów na dwa kolejne spotkania w lidze. – Mam nadzieję, że będzie inaczej. To jest sytuacja, w której tylko klub właściwie ponosi karę – mówi Osuch.
Dziś wojewoda Mes poinformowała o swej decyzji. Zamyka dla kibiców gości trybunę D bydgoskiego stadionu na dwa spotkania – 13 grudnia z Lechem Poznań i 22 lutego z Lechią Gdańsk. To z pewnością byłyby mecze podwyższonego ryzyka. Kibole Zawiszy oraz Lecha i Lechii są do siebie wrogo nastawieni.
Mes nie przychyliła się więc do wniosku policji. Oba ciekawe spotkania odbędą się z publicznością, ale bydgoską. Przypomnijmy, że prezydent Bydgoszczy kazał po ostatniej rozróbie na stadionie Zawiszy wywiesić wielki transparent z napisem “Stop niszczeniu naszego stadionu”.
Źródło: sport.pl